Everadvice – Najnowsze wieści

Twoje źródło informacji

Resident Evil: The Board Game box on a black table with a white background
Aktualności

Recenzja gry planszowej Resident Evil – "Za każdym razem przerażające, ale i kuszące przeżycie" Autor: Tabitha Baker opublikowano 29 listopada 23 Recenzja Resident Evil: The Board Game może być trzecią grą Steamforged, ale zabiera nas z powrotem do początków gatunku survival horror.


To nie pierwszy raz, kiedy Steamforged Games wkracza w mroczny świat Resident Evil. Marka poświęciła sporo czasu na wierne tłumaczenie serii survival horrorów firmy Capcom na tablety, a także niezliczonych innych adaptacji gier wideo, od Horizon Zero Dawn po Sea of ​​Thieves. Ponieważ wcześniej narażałem moich znajomych na horror Resident Evil 3: The Board Game, nadszedł czas, aby wrócić do początku.

Należy zauważyć, że Steamforged nie zajmuje się tymi grami w kolejności, a najnowsza gra będąca oryginalnym tytułem Resident Evil może początkowo wprowadzać w błąd. Jednak ustawienie po raz pierwszy mrocznych korytarzy Spencer Mansion wprawi w osłupienie długoletnich fanów dzięki klaustrofobicznemu urokowi oryginału i ponadczasowemu terrorowi. Spędziłem miesiąc z najnowszą wersją, aby zobaczyć, gdzie Resident Evil: The Board Game plasuje się wśród najlepszych gier planszowych na rynku.

Funkcje i wygląd

Przesuń, aby przewijać w poziomie
Cena 99,99 USD / 99,99 GBP
Wieczność 14+
Gracze 1 – 4
Rodzaj gry Spółdzielnia
Gatunek muzyczny Przerażenie
Złożoność Umiarkowany
Trwa 90 – 120 minut
Graj, jeśli chcesz Zdrada w House on the Hill, Mansions of Madness, horrory, Resident Evil
  • Bardzo wierny materiałowi źródłowemu
  • Daje poczucie strachu przed tym, co czai się za każdymi drzwiami
  • Urozmaicają ją łamigłówki i zadania poboczne

STARS wyrusza z Racoon City do pasma górskiego, o którym mówi się, że jest miejscem serii dziwnych wydarzeń – oczywiście nasz oddział został zaatakowany i szukał schronienia w tajemniczej rezydencji. Stąd Resident Evil: The Board Game rozciąga się jako gra planszowa dla 1 do 4 graczy, prowadząca graczy przez zakurzone korytarze Spencer Mansion z tytułu GameCube. Główny tryb kampanii pozostaje niezwykle wierny materiałowi źródłowemu, obejmując serię misji i wysuwając na pierwszy plan znajome twarze. Jeśli jednak nie masz czasu, aby zagłębić się w to 20-godzinne przedsięwzięcie, możesz także zagrać w Resident Evil: The Board Game, korzystając z serii winiet.

Podobnie jak w oryginalnej grze, w każdej misji gracze eksplorują inny obszar posiadłości Spencerów. Zamiast jednak od razu przeglądać cały plan piętra, jak to tradycyjnie miało miejsce w grach planszowych Resident Evil, Steamforged podjął mistrzowską decyzję. Kampanie mogą rozpoczynać się w ten sposób, ale inne wymagają od graczy dodawania nowych pokoi tylko wtedy, gdy ich drzwi zostaną otwarte. Był to jeden z moich ulubionych dodatków, kiedy przeglądałem grę w zeszłym roku, a biorąc pod uwagę ciężar pełnej kampanii, groźba odkrycia czegoś szczególnie brzydkiego jest jeszcze głośniejsza w pełnej wersji. Teraz desperacko szukasz maszyny do pisania, rozważając ryzyko otwarcia jeszcze tylko jednych drzwi (mogą zawierać ostatni element twojej układanki lub grupę psów zombie gotowych uprzyjemnić ci życie… bardzo mocniej).

Resident Evil: Pudełko z grą planszową, instrukcja do gry i figurki na czarnym stole

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)

Tak jak poprzednio, tura gracza w grze planszowej Resident Evil składa się z trzech faz. Na początku każdej tury gracz może się poruszyć, zaatakować pobliski terror, otwierać i zamykać drzwi (jest to o wiele ważniejsze, niż początkowo myślałem) i chwytać przydatne lub krytyczne dla misji przedmioty. To jednak Resident Evil, więc wszystko, co robisz, jest obserwowane. Druga faza należy do nieumarłych. Ruch zbyt blisko zombie (lub psa zombie) lub atak sprawi, że pobliscy wrogowie zwrócą na ciebie uwagę. W tym momencie zaczynają potykać się w Twoją stronę i, jeśli pozostawisz siebie bezbronnym, mogą zaatakować. To właśnie tam wkraczają te nieznośne drzwi. Przeleć przez rezydencję, nie zamykając za sobą wszystkich drzwi, a wkrótce zobaczysz, że horda zombie powoli cię dogania. Zamknij drzwi, a pole widzenia zostanie zerwane.

Karty talii napięć Resident Evil rozłożone na czarnym stole

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)

Ostatnia faza będzie znana tym, którzy grali w poprzednie odsłony Resident Evil: wejście do talii Napięć. Gracze losują losowe karty, których zadaniem jest wrzucenie klucza do (już bardzo zajętego) dzieła. Czasami będziesz miał szczęście i nic się nie zmieni, innym razem te karty mogą spowodować całkowitą rzeź.

Resident Evil: The Board Game wprowadza także szereg nowych mechanizmów do rozgrywki. Pojawiają się mniejsze „zadania poboczne” związane z fabułą, przybliżające inne twarze Resi do przyszłych misji, nowe łamigłówki mogą wymagać poważnego planowania mapy i strategii zasobów, a także konieczności oblewania zombie naftą, aby całkowicie je zniszczyć po pokonaniu, cała praca, aby zachować doświadczenie uczucie świeżości.

Rozgrywka

Figurki gier planszowych Resident Evil przed pudełkiem z grą na czarnym stole

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)
  • Przez cały czas wyczuwalne napięcie
  • Zombie są niezwykle trudne do zabicia
  • Duży skok trudności w porównaniu z poprzednimi grami Resi

Miałem szczęście. Grałem w Resident Evil 3 i oglądałem tę grę planszową w zeszłym roku. Moi przyjaciele nie mieli tego luksusu, ale dzięki tutorialowi dość szybko nabrali tempa – z wyjątkiem kilku pominiętych kroków w ciągu kilku tur w dalszej części kampanii i początkowego zamieszania wokół stanu świadomości zombie. Ten system wprowadza Cię w styl gry za pomocą prostego spotkania bojowego i małego przykładu eksploracji. Kiedy od razu zagłębiliśmy się w nasz pierwszy scenariusz, byliśmy sparaliżowani niezdecydowaniem.

Efekt nieodkrytej mapy (i zagrożenie ze strony hordy zombie) jest tak potężny, że nerwowo spoglądaliśmy na nasze i tak już ograniczone zapasy amunicji i po cichu studiowaliśmy nasze karty postaci, przygotowując się na najgorsze. Kiedy jednak pierwszy gracz wykonał pierwszy odważny krok, zakończyliśmy grę. Ten strach przed nieznanym jest najbardziej przerażający w ciągu pierwszych kilku minut każdej gry typu survival horror. Niestety, gdy wróg zostanie wykryty i szybko się z nim rozprawi, ukłucie strachu często słabnie. Problem z Resident Evil: The Board Game polega jednak na tym, że cholernie trudno jest zabić te rzeczy.

Mapa gry planszowej Resident Evil ułożona na czarnym stole

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)

Został mi tylko jeden nabój, a rzuty kośćmi nie szły po mojej myśli przez ostatnie kilka tur. Karta napięcia o złym czasie właśnie ożywiła zombie wokół mnie, a nawet jeśli uda mi się wystrzelić kulę, nie mam nafty, która utrzymałaby to coś martwego, gdy już ucieknę. To najgorszy scenariusz, na jaki się przygotowywałem, ale nawet gdy wybiegam za drzwi (bezpośrednie zagrożenie zredukowane do powolnego, walącego strachu za mną), wciąż jestem gotowy do walki. Następuje znaczny wzrost trudności w porównaniu z poprzednimi grami Resi firmy Steamforged. Nawet to pierwsze spotkanie sprawiło, że moja impreza się spociła i prawie za każdym razem wydawało się, że po prostu przebrniemy.

Zarządzanie zasobami, walka i mechanizmy świadomości wroga współpracują ze sobą, tworząc niesamowicie potężne poczucie rozpaczy. To gra taktyczna, ale w jej DNA wciąż zakorzeniona jest zdrowa reakcja walki lub ucieczki. Dlatego też dodatkowy klimat jest tak dobrze umiejscowiony. Nic nie przypomina Ci bardziej o Twojej izolacji niż słowa ze świata zewnętrznego. Jednakże karty fabuły gry Resident Evil: The Board Game (z małym dodatkiem do minigry pozwalającym ustalić, czy dana postać przeżyje spotkanie i dołączy do twojej drużyny) nie tylko tworzą wrażenie szerszego świata gry, ale także służą do udowodnienia, w jaki sposób sam, twoja załoga naprawdę jest pomiędzy ścianami rezydencji.

Karty do gry Resident Evil: The Board Game na czarnym stole

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)

Niestety, takie poczucie zanurzenia nie przekłada się zbyt dobrze na sztukę samej rezydencji. W tych fragmentach mapy występuje wiele powtórzeń, co jest zrozumiałe – zaprojektowano je tak, aby przyspieszyć konfigurację, po prostu opierając się na kształcie, a nie wymagając konkretnych elementów przy każdym spotkaniu. Jednak powtarzanie sceny w jadalni i oglądanie w kółko tego samego korytarza podczas tego samego spotkania szybko się starzeje.

Zachwyca swoją niesamowitą zdolnością do zaciskania zębów swoich graczy

Podobnie elementy gier przyjmują ciemną, mroczną estetykę (i słusznie, nikt tutaj nie prosi o neonowy róż). Jednakże taki styl graficzny został posunięty nieco za daleko w przypadku drzwi, do tego stopnia, że ​​stale musieliśmy się cofać po błędnym odczytaniu informacji o zamkniętych lub otwartych drzwiach z powodu ciemności obrazu.

Czy warto kupić Resident Evil: grę planszową?

Pudełko z grą planszową Resident Evil i książeczki z instrukcjami na czarnym stole

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)

Resident Evil: The Board Game zachwyca swoją niesamowitą zdolnością do zaciskania zębów przez graczy. To desperacka walka (czasami bardziej przerażający thrash) o przetrwanie – jak powinien wyglądać każdy dobry horror. Nie mogę wystarczająco polecić gry podstawowej (i dodatkowych rozszerzeń, jeśli szybko przez nią przelecisz) fanom oryginalnej gry lub jakichkolwiek tytułów z serii. Jednak Resident Evil: The Board Game to także dynamiczne, klimatyczne doświadczenie dla każdego, kto ma doświadczenie w grach planszowych, a nie w grach wideo. Jest to doskonała gra sama w sobie, ze ścisłym systemem zarządzania zasobami i fantastycznym stylem rozgrywki typu ryzyko/nagroda. Niezależnie od tego, czy szukasz kooperacyjnej gry planszowej dla fanów horroru, czy po prostu gry planszowej dla dorosłych, którym nie przeszkadza odrobina adrenaliny, jest to najlepszy wybór.

Kup, jeśli…

✅ Lubisz wymagające gry typu survival horror
Jak można się spodziewać po adaptacji pierwszego Resident Evil, wszystko jest w porządku napięty. Jeśli to doświadczenie z białymi kostkami przemawia, pokochasz swój czas w Spencer Mansion.

✅ Kochasz oryginalne gry Resi
Czy dorastałeś wśród bardzo oryginalnych gier wideo Resident Evil? To będzie na Twojej drodze.

Nie kupuj, jeśli…

Nie masz czasu na długie, regularne sesje
Chociaż nie musisz przechodzić przez kampanię, jest to i tak pochłaniacz czasu.

Wolisz współczesnego Resident Evil
Jeśli jesteś bardziej fanem pełnych akcji, nowoczesnych wpisów, prawdopodobnie nie spodoba ci się spokojniejszy styl tej gry.

Jak testowaliśmy Resident Evil: grę planszową

Grałem w Resident Evil: The Board Game partiami przez dwa miesiące, zaczynając od kilku misji solowych, a następnie rozpoczynając kampanię główną z trzema znajomymi w trzech sesjach. Porównałem także grafikę, przewodnik i materiały karciane z grą planszową Resident Evil 3. Aby uzyskać więcej informacji na temat testowania gier planszowych, zapoznaj się z pełną Polityką sprzętową GameMe.


To nie jest gra planszowa dla dzieciale jeśli również podsumowujemy wszystko, co najlepsze gry planszowe dla rodzin jeśli szukasz czegoś nowego na nadchodzący wieczór gier. Lub sprawdź najlepsze klasyczne gry planszowe dla bardziej tradycyjnych wrażeń.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kamil Leworski to doświadczony specjalista od gier komputerowych, który posiada szeroką wiedzę i umiejętności w tej dziedzinie. Jego pasja do gier komputerowych pojawiła się w bardzo młodym wieku i od tamtego czasu zawsze marzył o tworzeniu wspaniałych gier, które dostarczą wiele radości i emocji graczom. Jego umiejętności projektowania gier są na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu potrafi tworzyć gry, które zachwycają zarówno swoim wyglądem, jak i rozgrywką. Kamil zawsze stara się, aby każdy element gry był dopracowany i połączony w całość, co sprawia, że gra jest wciągająca i angażująca. Jego umiejętności programistyczne pozwalają mu na tworzenie skomplikowanych algorytmów i mechanik rozgrywki, które sprawiają, że gra działa płynnie i bezproblemowo. Kamil jest również ekspertem w dziedzinie sztucznej inteligencji, co pozwala mu na stworzenie gier, które są inteligentne i dynamiczne. Kamil jest również bardzo kreatywnym człowiekiem, który potrafi wprowadzać innowacje i nowe rozwiązania do swoich projektów. Dzięki temu jego gry zawsze są unikalne i oryginalne. Jego umiejętności przywódcze są również godne podziwu, ponieważ potrafi poprowadzić zespół do osiągnięcia celów projektu. Kamil potrafi motywować zespół, organizować pracę i delegować zadania, dzięki czemu projekt przebiega płynnie i skutecznie. W sumie, Kamil Leworski to nie tylko specjalista od gier komputerowych, ale również osoba, która potrafi połączyć swoją pasję i umiejętności, aby tworzyć gry, które dostarczą wiele radości i emocji graczom.