Everadvice – Najnowsze wieści

Twoje źródło informacji

The Texas Chain Saw Massacre
Aktualności

Recenzja Teksańskiej masakry piłą mechaniczną: "Czasem ekscytujące, często frustrujące" Autor: Jordan Gerblick ostatnia aktualizacja 18 września 23 Recenzja


Mam ogromny konflikt w związku z Teksańską masakrą piłą mechaniczną. Z jednej strony skutecznie naprawia kilka kluczowych wad gatunku asymetrycznego horroru, a jednocześnie popełnia szereg grzechów, które są jeszcze mniej wybaczalne niż pisownia „piały łańcuchowej” jako dwóch słów w oficjalnym tytule gry. Rezultatem jest cholerna, piękna mieszanka geniuszu i wygłupów, zapewniająca doświadczenie w równym stopniu świeże, jak i frustrujące.

SZYBKIE FAKTY: Masakra piłą mechaniczną w Teksasie

Data wydania: 18 sierpnia 2023 r
Platforma(y): PC, PS5, PS4, Xbox Series X, Xbox One
Deweloper: Cyfrowe sumo
Wydawca: Broń interaktywna

Zrodzona na popiołach skazanej na porażkę adaptacji „Piątek 13” wydawcy Gun Media, której serwery przestaną działać w styczniu 2024 r. z powodu nierozstrzygniętych problemów licencyjnych, „Teksańska masakra piłą mechaniczną” stawia zespoły składające się z trzech członków rodziny zabójców przeciwko czterem ofiarom, unikając tradycyjnej metody „jeden na jednego”. -wiele formuł spopularyzowanych przez Dead by Daylight i Friday the 13th: The Game. Lubię to bardzo. Granie zabójcą w innych asymetrycznych horrorach jest diabelnie zabawne, ale z natury samotne. Teksańska masakra piłą mechaniczną nie tylko naprawia ten problem, dodając więcej zabójców, ale także sprawia, że ​​dynamika jest idealnie zrównoważona, dzięki czemu obie strony stanowią mniej więcej równe wyzwanie.

Kontrolowanie ofiary jest tak szalone i przerażające, jak powinno być, a gra jako jeden z członków rodziny również jest wyrachowana i ekscytująca. Bycie ofiarą mającą przewagę liczebną i stosunkowo bezsilną wiąże się z nieodłączną walką, która wymaga nieco większej ostrożności niż, powiedzmy, włóczenie się z piłą łańcuchową w oczekiwaniu, aż nieszczęsna dusza stanie ci na drodze, ale wydaje się, że wybór projektu uzupełnia doświadczenie, a nie kwestia równoważenia.

Cholernie piękne

Teksańska masakra piłą mechaniczną

(Zdjęcie: Gun Interactive)

Zanim przejdziemy dalej, warto zatrzymać się przy zadziwiającym projekcie graficznym Teksaskiej masakry piłą mechaniczną. Nie trzeba być fanem filmów, aby docenić zdumiewającą dbałość o szczegóły, jaką widać na każdej mapie. Niezależnie od tego, czy odlane w malarskich różach i pomarańczach zmierzchu, czy też wygrzewane w świetle księżyca, Dom Rodzinny, Rzeźnia i Stacja Benzynowa są całkowicie makabrycznymi dziełami sztuki.

Jako miłośnik klasyki z 1974 roku, wciąż uważanej za jedną z najlepsze horrory dzisiaj nie bez powodu czuję się jak dziecko w cukierni, wędrujące po niezwykle wiernych lokalizacjach i eksplorujące obszary, których nigdy wcześniej nie widziano w filmach, tych ostatnich wypiekanych w tych samych żółtych odcieniach i pieczołowicie wykonanych z równie przerażającymi szczegółami, jak te stworzone z ustalonymi planami. Wszystkie trzy mapy czerpią ogromne korzyści z absolutnie piekielnej atmosfery, która sprawia, że ​​każda sekunda wydaje się ponura i przytłaczająca.

Opcje dostosowywania, od alternatywnych strojów dla rodziny i ofiar, po nowe ruchy wykańczające, a także całą listę atutów i umiejętności, to pełne miłości ody do pierwszej Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną i trudno nie uśmiechnąć się, słysząc odniesienie za odniesieniem. Twój przebieg może się oczywiście różnić w zależności od tego, jak bardzo lubisz tę serię, ale jasne jest, że twórcy darzą głęboką miłością Leatherface i spółkę.

Teksańska masakra piłą mechaniczną

(Zdjęcie: Gun Interactive)

Kolejną rzeczą, którą uwielbiam w Teksaskiej masakrze piłą mechaniczną, jest to, że pozbawia ona graczy możliwości przetrzymywania zapałek jako zakładników poprzez ukrywanie się w szafie lub nieustanną ucieczkę przed zabójcą. Jednym ze sposobów osiągnięcia tego celu jest modyfikacja mechaniki ukrywania się, popularnej funkcji w horrorach dla wielu graczy, która pozwala ocalałym wkraść się do szafy lub pod łóżko, aby uniknąć zabójców. Tutaj możesz się ukrywać tylko tak długo, aż twój wskaźnik strachu sięgnie maksymalnego poziomu i będziesz zmuszony do wyjścia z ukrycia. To tak prosta, ale skuteczna mechanika, że ​​dziwię się, że nie jest bardziej powszechna.

Na początku każdej gry ofiary muszą uwolnić się z pozycji wiszącej, aby zacząć poruszać się po mapie, a bycie zawieszonym do góry nogami przez tak długi czas odbija się na twoim zdrowiu. Oznacza to, że jeśli nie uciekniesz na czas, w końcu ulegniesz swoim ranom i upadniesz, co doda twojej sytuacji poczucia pilności i usunie potencjał przeciągania się gier.

Brak gazu

Teksańska masakra piłą mechaniczną

(Zdjęcie: Gun Interactive)

Niestety, choć doceniam wiele aspektów Teksaskiej masakry piłą mechaniczną, mam kilka duży problemy z grą w jej obecnym stanie. Najbardziej bezpośredni jest brak jasnych wskazówek zarówno dla zabójców, jak i ofiar. Istnieje 46 samouczków, w żaden nie można grać, a tylko kilka zostało wybranych do dialogów głosowych. Oglądałem każdy z nich i nadal byłem całkowicie zagubiony w pierwszych kilku meczach, do tego stopnia, że ​​często błagałem członka rodziny, aby mnie odnalazł lub aby wszystkie ofiary uciekły, aby tylko zakończyć moją skąpą włóczęgę. Na szczęście wspomniany timer w grze, czyli ciągły odpływ krwi z ciał ofiar, często przynosi tę słodką ulgę.

Teraz, gdy spędziłem z grą dobre kilka tygodni, jestem znacznie bardziej przyzwyczajony do map i moich celów, ale to nie usprawiedliwia koszmarnego procesu wdrażania nowych graczy. Porównaj to z Evil Dead: The Game, którego samouczek jest w pełni grywalny, właściwie całkiem przyjemny, a mimo to nie zajmuje ułamka czasu tak jak Teksańska masakra piłą mechaniczną. Nawet po zakończeniu samouczka Evil Dead: The Game nadal zapewnia jasne znaczniki zadań i map, dzięki którym wiesz dokładnie, gdzie powinieneś być i co powinieneś robić, bo dlaczego, do cholery, nie? Można argumentować, że poczucie dezorientacji zwiększa napięcie, co, jak sądzę, jest w pewnym wątpliwym sensie prawdą, ale jest to napięcie, na które nie wydaje się zasłużone.

Teksańska masakra piłą mechaniczną

(Zdjęcie: Gun Interactive)

W Teksaskiej masakrze piłą mechaniczną zostajesz powitany absurdalną listą wyjątkowo nudnych filmów do obejrzenia, a następnie wrzucony do akcji bez żadnych wskazówek w grze, co robią stosy kości na ziemi lub gdzie znaleźć bezpiecznik do skrzynki z bezpiecznikami, czyli jak odblokować tę skrzynkę, lub użyteczność w karmieniu dziadka fiolkami krwi. Którzy zabójcy potrafią przecisnąć się przez ciasne przestrzenie? Jak uzyskać dostęp do wskaźników zdrowia moich członków drużyny, aby dowiedzieć się, czy potrzebują leczenia? Niektóre z nich, ale nie wszystkie, są zawarte w samouczkach, ale kto ma czas i cierpliwość, aby obejrzeć i zapamiętać wszystkie 46 z nich? Ponownie, na potrzeby mojej recenzji Teksańskiej masakry piłą mechaniczną, próbowałem zrobić dokładnie to, ale nadal zajęło trochę czasu, zanim wkręciłem się w ten rytm.

Kucharz jest opisywany jako zabójca, który dogłębnie rozumie każdy zakamarek okolicy, a mimo to bez mapy w grze czuję się tak samo znajomy, jak ofiary, którym zawiązano oczy, uprowadzono i uwięziono tam. Przynajmniej bardzo podstawowa mapa przedstawiająca główne punkty orientacyjne byłaby niezwykle przydatna, niezależnie od tego, czy grasz jako zabójca, czy ocalały, ale niestety musisz poznać ukształtowanie terenu metodą prób i błędów.

Nie pomaga to, że mapy są niepotrzebnie skomplikowane, zaśmiecone piwnicami z komorami, skrótami, barykadami, szopami, płotami z drutu kolczastego i studniami prowadzącymi do gigantycznych podziemi. Sam rozmiar i złożoność map sprawia, że ​​nawigacja po nich jest prawie niemożliwa, dopóki nie zagrasz wystarczająco dużo razy, aby je zapamiętać. Rzecz w tym, że mapy Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną nie są znacznie większe od map współczesnych, ale są nieskończenie bardziej irytujące z prostego faktu, że brakuje im jakichkolwiek wskazówek.

Brakuje

Teksańska masakra piłą mechaniczną

(Zdjęcie: Gun Interactive)

Szczerze mówiąc, dobieranie partnerów jest do bani. Potrzebujesz Dokładnie siedem osób, aby rozpocząć szybki mecz, natomiast cztery wystarczą w meczach prywatnych. I choć obroty piły łańcuchowej Leatherface’a sprawiają nieustanną radość, niezależnie od tego, czy stoisz po jego stronie, czy uciekasz w przerażeniu przed kultowym zabójcą, to absurdem jest, że każda zapałka wymagania go tam – na przykład, jeśli nikt go nie wybierze, co zdarza się zbyt często, wszyscy są wylogowywani z lobby po kilku minutach i zmuszeni zaczynać od początku. A tak w ogóle, po co w ogóle jest timer? Myślę, że wypowiadam się w imieniu wielu graczy, gdy mówię, że to od indywidualnej cierpliwości każdej osoby powinno zależeć, czy przetrwa długie lobby, czekając na jeszcze jednego gracza, czy też całkowicie porzuci operację.

Nienawidzę ciągle dokonywać porównań, ale boty to fantastyczny sposób na ulepszenie dobierania graczy, ale także samouczek, a jest to funkcja Friday the 13th: The Game, Evil Dead: The Game i Dead by Daylight, z których wszystkie czerpią ogromne korzyści. To prawda, że ​​w dwóch z tych gier dodano boty po premierze, więc The Texas Chain Saw Massacre wciąż ma czas, aby nadrobić zaległości w tym zakresie.

20 godzin gry Texas Chain Saw Massacre, w które grałem, było nękane niemal ciągłymi problemami technicznymi, od częstych rozłączeń serwerów po błędy, niektóre zabawne, a inne psujące grę. Szczególną cierniem w moim boku jest ten, który powoduje niekontrolowane spazmy minigry w otwieranie zamków, co utrudnia odblokowanie drzwi niezbędnych do ucieczki. Inny losowo przewracałby modele postaci i wbijał je głową w ziemię, pozostawiając jedynie ich kończyny do chaotycznego wymachiwania. Zabawne przez kilka pierwszych razy, ale ostatecznie po prostu przełamujące immersję.

Gra Teksańska masakra piłą mechaniczną

(Zdjęcie: Gun Media)

Jest też kilka mniejszych zastrzeżeń, które moim zdaniem warto wspomnieć, jak na przykład niezręczna animacja wymachującego się samotnie Leatherface’a, która odtwarzana jest na koniec każdego meczu, niezależnie od tego, czy jesteś członkiem rodziny, czy ofiarą – trafne nawiązanie do oryginalnego filmu, ale ja nie czuję potrzeby bycia widzianym po każdym meczu. Jest też fakt, że każdy zabójca, z wyjątkiem Leatherface’a, za bardzo przypomina ofiarę, aby można go było rozpoznać z daleka, co oznacza, że ​​stale muszę tolerować ataki ze strony członków mojego zespołu. Nie ma tu żadnych obrażeń od przyjaznego ognia, ale mimo to jest to irytujące.

Wreszcie i nie jestem pewien, czy to błąd, czy po prostu niefortunny RNG, ale zbyt często jako ofiara rozwiązuję się w otwierającej minigrze tylko po to, by odkryć, że zabójca już dotarł do mojej lokalizacji , co stawia mnie w bardzo niekorzystnej sytuacji przez resztę gry – pod warunkiem, że nie zostanę zamordowany w ciągu pierwszych kilku sekund.

Leatherface ma ze sobą ikoniczną prezencję, która zawstydza podejście Dead by Daylight do psychopaty z piłą mechaniczną, a także naprawdę genialne udoskonalenia gatunku, ale towarzyszy mu system dobierania graczy, który często każe czekać pięć minut lub dłużej na gra, mnóstwo błędów i problemów z serwerem, które pochłoną spory procent meczów, do których uda ci się pomyślnie przystąpić, i całkowicie żałosny pretekst do samouczka. Widzę, że wiele problemów w grze zostanie naprawionych w przyszłych aktualizacjach, ale w obecnej formie Teksańska masakra piłą mechaniczną jest twardą rekomendacją dla wszystkich oprócz najbardziej zagorzałych fanów Leatherface.

Zastrzeżenie

Recenzja The Texas Chain Saw Massacre ukazała się na komputerze PC, a kod udostępnił wydawca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kamil Leworski to doświadczony specjalista od gier komputerowych, który posiada szeroką wiedzę i umiejętności w tej dziedzinie. Jego pasja do gier komputerowych pojawiła się w bardzo młodym wieku i od tamtego czasu zawsze marzył o tworzeniu wspaniałych gier, które dostarczą wiele radości i emocji graczom. Jego umiejętności projektowania gier są na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu potrafi tworzyć gry, które zachwycają zarówno swoim wyglądem, jak i rozgrywką. Kamil zawsze stara się, aby każdy element gry był dopracowany i połączony w całość, co sprawia, że gra jest wciągająca i angażująca. Jego umiejętności programistyczne pozwalają mu na tworzenie skomplikowanych algorytmów i mechanik rozgrywki, które sprawiają, że gra działa płynnie i bezproblemowo. Kamil jest również ekspertem w dziedzinie sztucznej inteligencji, co pozwala mu na stworzenie gier, które są inteligentne i dynamiczne. Kamil jest również bardzo kreatywnym człowiekiem, który potrafi wprowadzać innowacje i nowe rozwiązania do swoich projektów. Dzięki temu jego gry zawsze są unikalne i oryginalne. Jego umiejętności przywódcze są również godne podziwu, ponieważ potrafi poprowadzić zespół do osiągnięcia celów projektu. Kamil potrafi motywować zespół, organizować pracę i delegować zadania, dzięki czemu projekt przebiega płynnie i skutecznie. W sumie, Kamil Leworski to nie tylko specjalista od gier komputerowych, ale również osoba, która potrafi połączyć swoją pasję i umiejętności, aby tworzyć gry, które dostarczą wiele radości i emocji graczom.